Gospodarka według Mroza

Trochę przycichły obawy o globalne spowolnienie gospodarcze. Jednak na razie odczyty wskaźników koniunktury nie wskazują na istotną poprawę w światowej gospodarce. Globalny PMI wyniósł w lutym 50,6 pkt, po raz pierwszy od końca 2012 roku balansując na granicy wzrostu (globalny indeks dla przemysłu był jeszcze słabszy i wyniósł 50 pkt – patrz wykres na kolejnym slajdzie). Wskaźnik Composite PMI dla strefy euro wyniósł w lutym 53 pkt, co choć wciąż jest solidnym poziomem, to jednak (wziąwszy pod uwagę, że jest to najniższy odczyt od ponad roku) sugeruje możliwe ryzyko słabszych niż do tej pory wyników sfery realnej. Nienajlepsze wyniki zobaczyliśmy też w USA, gdzie indeks Composite PMI spadł do 50 punktów wyznaczając najniższy poziom od 2013 roku. Oczywiście nie wiemy czy powyższe osłabienie to tylko „psychologiczne” pogorszenie nastrojów czy też odzwierciedlenie rzeczywistych, negatywnych zmian w sferze realnej. Jednak – pomimo tego, że prognozy rynkowe dla głównych gospodarek światowych pozostają stabilne – my na razie nie skreślamy ryzyka spowolnienia globalnego z listy tegorocznych ryzyk.

Jednocześnie, podtrzymujemy nasz pogląd, że ryzyko dla tegorocznej polityki pieniężnej w wymiarze globalnym pozostaje po gołębiej stronie. Inflacja na razie nie będzie stawiać banków centralnych pod ścianą. Dodatkowo, na bankach centralnych będzie ciążyć zarówno problem podtrzymania wzrostu gospodarczego jak też (ewentualnie) podtrzymania pozytywnych nastrojów rynkowych. W takich warunkach EBC powinien (zarówno werbalnie jak i poprzez rzeczywiste poluzowanie polityki pieniężnej) próbować osłabiać euro a marcowe poluzowanie najprawdopodobniej nie było ostatnim w tym roku. Po drugiej stronie oceanu Fed będzie raczej odwlekał decyzje o kolejnych podwyżkach stóp procentowych. W naszym scenariuszu bazowym oczekujemy, że do dalszego wzrostu stóp Fed dojdzie najwcześniej w 3 kw. a skala takiego zacieśnienia będzie mocno ograniczona (dwie 25-punktowe podwyżki wyglądają na agresywny scenariusz i nie zdziwimy się za bardzo jeśli w tym roku zobaczymy jedynie jedną 25-punktową podwyżkę stóp). W efekcie czeka nas okres zmienności EUR/USD w rytm kolejnych informacji / deklaracji napływających z obu banków centralnych.

A u nas w kraju panuje fundamentalna nuda. Dostępne do tej pory informacje i wskaźniki sugerują utrzymanie dynamiki PKB na poziomie 3+% oraz kolejne parę miesięcy w towarzystwie deflacji. Polityka fiskalna na razie nie zapowiada się jako czynnik ryzyka (czego z resztą nikt nie oczekiwał, bo potencjalne problemy pojawiać się mogą dopiero za parę kwartałów jeśli obecne pro-wydatkowe działania nie odpalą wyraźnie wyższej trajektorii PKB). W sumie jedyną istotniejszą zagadką jest to co może zrobić nowa RPP. Na razie nowa Rada na swoim pierwszych spotkaniach pozostawiła stopy procentowe bez zmian a nowi członkowie RPP dość oględnie wypowiadali się na temat potrzeby poluzowania polityki pieniężnej. Czyżby jednak nowa RPP była mniej politycznie-gołębia niż do tej pory szacowano? Zobaczymy. Na razie trudno polemizować z tak jednoznacznie zarysowanymi opiniami RPP dlatego też zmieniamy nasz scenariusz bazowy na stabilizację stóp procentowych w ciągu nadchodzących kwartałów. Jednakowoż (w świetle bardzo przeciętnych perspektyw gospodarki globalnej, średniookresowych ryzyk dla stabilności krajowej polityki fiskalnej jak również gołębich inklinacji głównych banków centralnych) nie skreślamy całkowicie ryzyka, że retoryka retoryką a jednak przed końcem tego roku zobaczymy dużą presję na niższy koszt krajowego pieniądza.

Po burzliwym początku roku przyszły nieco spokojniejsze czasy dla złotego. Polska waluta odrobiła straty, zrzucając styczniowe emocje i wracając do fundamentów. Potwierdziły się więc nasze oczekiwania na powrót EUR/PLN w okolice 4,30 na koniec pierwszego kwartału. Obecnie polskiej walucie sprzyja (i) sytuacja globalna gdzie oddalające się dalsze podwyżki stóp Fed zdejmują presję z walut wschodzących oraz (ii) sytuacja w regionie, gdzie widać (na razie raczej niewielki) powrót inwestorów. My jednak niezmiennie sceptycznie podchodzimy do oczekiwań na znaczne umocnienie polskiej waluty.

Gospodarka według Mroza_03.16

Czerwiec – czas konsolidacji na rynku akcji

Przed wakacjami nadszedł czas konsolidacji na rynku akcji polskich. Indeks WIG poruszał się przez cały miesiąc w trendzie bocznym. „Przez wiele sesji mieliśmy do czynienia z prawdziwym marazmem, zmienność była na niskim poziomie i miało się wrażenie, że inwestorzy przełączyli się już na tryb wakacyjny. Zakres wahań w czerwcu przez większość czasu sesyjnego mieścił się w przedziale 60 – 61.5 tys. punktów. Zakładając, że trend boczny potrwa […]

Fundusze inwestycyjne – przyszłość nie tylko dla wybranych

O zmianach w funkcjonowaniu funduszy inwestycyjnych i ich przyszłości na naszym rynku rozmawiamy z Tomaszem Bedlą, Wiceprezesem Zarządu Copernicus Capital TFI S.A. Jak wygląda sytuacja Towarzystw Funduszy Inwestycyjnych (TFI) na dzisiejszym rynku? – Towarzystwa funduszy inwestycyjnych stanowią istotny element całego rynku kapitałowego. W porównaniu do rynków zachodnich widzimy, że jeszcze dużo pracy przed nami. Od lat rośnie wartość zgromadzonych w funduszach, zarządzanych przez TFI, aktywów. Copernicus Capital […]

W maju przyszedł czas na korektę

Po wzrostowym kwietniu przyszedł czas na korektę. Polski rynek akcji nie miał siły rosnąć już od początku maja. „Odbicie cen nastąpiło po publikacji wstępnego odczytu PKB za 1Q17, który uplasował się na poziomie 4.0%, lekko przekraczając oczekiwania rynku. Jak się później okazało, motorem wzrostu gospodarczego była konsumpcja prywatna, która zwiększyła się o 4.7%. Na GPW bykom nie udało się utrzymać tendencji zwyżkującej i na koniec miesiąca […]

Alternatywne Spółki Inwestycyjne – komentarz Tomasza Bedli

W wyniku zmiany ustawy o funduszach inwestycyjnych (UFI) jej zakresem zostały objęte Alternatywne Spółki Inwestycyjne (ASI). O nowych zmianach i wymogach prawnych opowiada Tomasz Bedla, Wiceprezesem oraz Dyrektorem Departamentu Prawnego w Copernicus Capital TFI S.A. Czytaj więcej >>

Kolejne wzrosty na GPW

Po marcowej konsolidacji na polskiej giełdzie, znowu przyszła kolej na wzrosty. Rok 2017 jak dotąd ewidentnie sprzyja inwestorom mającym większą tolerancję ryzyka. „Wzrosty na GPW zawdzięczamy przede wszystkim dużym spółkom. Indeks WIG20 zyskał w kwietniu ponad 9%, podczas gdy WIG zaledwie 6.5%. Indeks dużych spółek od początku roku wzrósł o ponad 20%. Polski wskaźnik PMI dla przemysłu negatywnie zaskakiwał zarówno w na początku kwietnia, […]