Komentarze dzienne

Nike Vaporfly jednak na olimpiadzie. Cena akcji w górę

Komentarz dzienny 03.02.2020

 

Kontrakty na amerykańskie indeksy giełdowe wskazywały na pozytywne otwarcie mimo ogromnego spadku cen akcji w Chinach, które wróciły do handlu po przerwie, która wynikała z obchodów Chińskiego Nowego Roku Księżycowego. Zgodnie ze wskazaniami z rynku terminowego indeks Dow Jones na samym otwarciu zyskał około 0,5 proc., S&P 500 wzrósł o 0,6 proc., a Nasdaq Composite o 0,8 proc.

 

Ze spółek nie trudno wyróżnić dzisiejsze notowania giganta w sektorze odzieży i obuwia sportowego, czyli Nike. Akcje spółki drożeją ponad 4 proc., gdzie już w samym tylko handlu przedsesyjnym zyskiwały 1,5 proc. Dzisiejsze wzrosty Nike może zawdzięczać podniesieniu rekomendacji przez UBS ze 103 USD do poziomu 136 USD za akcję, czyli o ponad 30 proc. od obecnej ceny rynkowej. Według informacji z rekomendacji inwestorzy będą godzić się na wyższy wskaźnik cena do zysku dla producentów obuwia, a to dzięki inwestycjom z innowacje produktowe, łańcuch dostaw oraz eCommerce. To ma dać Nike o wiele większe zyski w długim terminie. Warto dodać, że kontrowersyjne buty Nike Vaporfly zostały dopuszczone przez IAAF do użytku podczas olimpiady w Tokio w tym roku. Buty zawierają płytę z włókna węglowego połączoną z warstwą pianki, która działa jak sprężyna, co może dawać przewagę w wydajności biegacza. To pozytywna informacja dla Nike oraz dowód na bezkompromisowe innowacje. Na Wall Street Nike ma 27 rekomendacji kupna i tylko 2 rekomendacje sprzedaży. Średnia cena docelowa to 111 USD.

 

Netflix tymczasem drożeje o ponad 3,5 proc., o którym pozytywnie wyraża się Imperial Capital. Zdaniem IC cena akcji spółki ma dalszy potencjał wzrostowy, gdyż Netflix radzi sobie świetnie nawet w obliczu rosnącej konkurencji, np. w postaci Disney+. Trend jest jednak w tym momencie dość oczywisty – odwrót od telewizji kablowej w stronę platform streamingowych. Od momentu uruchomienia platformy Disney+ w listopadzie akcje Netflixa podrożały o 18 proc. Netflix może wzrosnąć powyżej 443 USD za akcję, co oznacza zwyżkę o ponad 30 proc. od ostatniego zamknięcia – podaje IC.

 

Po ubiegłotygodniowej panice i zawirowaniach na rynku akcji globalnie spowodowanych koronawirusem nie sposób nie wspomnieć o Apple, które jeszcze podczas konferencji wynikowej wskazywało na zarówno fabryki w Chinach, jak i na bardzo duży przedział podany dla szacowanych przyszłych wyników głównie ze względu na niepewność co do rozwoju sytuacji. Apple było zmuszone do tymczasowego zamknięcia w Chinach ponad 40 sklepów. Stąd też na Wall Street mówi się o tym, że sprzedaż Apple może pogorszyć się w pierwszym kwartale. Niemniej jednak optymiści wskazują, że w takiej sytuacji zwiększy się sprzedaż przez AppStore, co zrekompensuje zamknięte sklepy. Akcje Apple po początkowej stracie w handlu przed sesją o 1 proc. zawróciły, aby następnie zyskać ponad 1 proc.

 

Departament Zarządzania Aktywami 

Copernicus Capital TFI S.A.